Magister - sekretarka
Na kursach dla sekretarek nie uczą już pisania na maszynie. Teraz w cenie jest znajomość prawa pracy, prawa handlowego, marketingu, psychologii.
Zmiana roli, jaką sekretarka czy asystentka pełni obecnie, powoduje wzrost wymagań stawianych kandydatkom do tej pracy. Jeszcze niedawno ogłoszenie: “zatrudnię sekretarkę z wyższym wykształceniem” wzbudzało śmiech, teraz ? robi się coraz bardziej powszechne. Oczekuje się od nich nie tylko dobrej prezencji, uprzejmości i lojalności, ale i znajomości języków obcych, umiejętności zarządzania czasem (szefa), a także takich zdolności komunikacyjnych, które pozwolą pracownikom na kontakt z przełożonym, ale jemu zarazem nie zakłócą pracy.
O tym, że nie jest to łatwa praca przekonują sytuacje, z jakimi każdy nie raz się spotkał. Nie należą do rzadkości sekretarki, których osoba skutecznie zniechęca do kontaktów z całą firmą. Wizja strat, jakie może to powodować, skłoniło pracodawców do korzystania z ofert szkoleń dla pracowników sekretariatu czy asystentek. Obecnie w Polsce działa przynajmniej kilka liczących się firm szkoleniowych, mających w swej ofercie szkolenia dla tej grupy pracowników.
O zadaniach, jakie często muszą spełniać sekretarki i asystentki, najlepiej może świadczyć zestaw zagadnień, jakie są prezentowane na takich kursach: wybrane zagadnienia prawa pracy, prawa handlowego, marketingu. Sporą część kursu zajmują psychologiczne aspekty pracy sekretarki, asertywność w kontakcie z przełożonymi i klientami, sztuka skutecznego porozumiewania się, techniki aktywnego słuchania, negocjacje nastawione na współpracę. Kolejnym obszarem są zagadnienia związane z samą osobą sekretarki: ujmujący sposób bycia, sztuka wizażu, zasady biurowego savoir vivre?u, zasady wdzięku i elegancji.
Kursy takie nie są tanie ? od 720 złotych za jeden dzień, przez 1800 za pięciodniowe w Zakopanem, aż do 2400 za zajęcia odbywające się w jeden weekend.
Wymagania stawiane sekretarkom, a także zwiększenie odpowiedzialności wiążącej się z tym stanowiskiem, przyczynić się może do wzrostu prestiżu i popularności tego zawodu nawet wśród absolwentów szkół wyższych. Zwłaszcza, że zwiększające się bezrobocie, dotykające również osoby z dyplomem magisterskim, zachęcać może do podejmowania każdego zawodu, nawet jeśli to nie jest ten wymarzony…
Napisany 21 marca 2007 w edu.pracuj.pl, Zawód, Kursy pracownicze |
Podobne artykuły:
- Magister na wózku widłowym Studenci i absolwenci wyższych uczelni zapisują się na kursy zawodowe spawaczy i operatorów wózków widłowych. Uczą się układania b......
- Koniec ery sekretarek Beata Cichoń: Czym się różni kurs zawodowy od nauki w szkole policealnej? Eugeniusz Kania, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego Z......
- Magistrowie robią kursy dekarzy i fryzjerów - Od pół roku jestem bez pracy. Więc chowam dyplom do szuflady i idę na kurs kwiaciarski - mówi młoda zielonogórska polonistka. Mł......
październik 11th, 2007 at 14:37
Niestety promuje się modę braku profesjonalizmu. Pracownik obsługujący komputer, a takim jest także sekretarka nie obsługuje profesjonalnie komputera i nie pisze na klawiaturze komputera metodycznie. Wynika to z tego, że brak wykładowców - nauczycieli profesjonalistów. Zastąpili ich trenerzy.