Szkolenie w cztery godziny
Spowolnienie wzrostu gospodarczego sprawiło, że pracodawcy redukują budżety na szkolenia. Nie zdziw się więc, jeśli zamiast na weekendowy trening, wyślą cię na półdniowe szkolenie.
Działy personalne redukują swoje budżety, mają więc także znacznie mniej pieniędzy na edukację. Szukając oszczędności, naciskają firmy szkoleniowe, by te oferowały programy, które można zrealizować w jeden dzień albo kilka godzin.
? Coraz więcej firm pyta o szkolenia jednodniowe, a nawet kilkugodzinne ? stwierdza Aleksandra Skwara, właściciel ośrodka edukacyjnego Meditor. Pojawiają się też zapytania o kilkugodzinne spotkania szkoleniowo ? konsultacyjne, organizowane przez 3-4 miesiące, raz na dwa tygodnie. Bliższe są one coachingowi, ale organizowane są dla kilkunastoosobowych grup. ? Takie spotkania są po prostu dużo tańsze, bo choć firma szkoleniowa nadal pobiera normalną stawkę, odpadają wszystkie koszty logistyczne związane z wyjazdem ? tłumaczy Jan Mądry, prezes Training Partners. ? A hotel i transport to, w przypadku dwudniowego treningu dla piętnastu osób, koszt 3-6 tys. zł. Dodatkowo, pracownicy nie znikają na dwa dni z firmy, co też jest oszczędnością z punktu widzenia pracodawcy. Choć trzeba pamiętać, że nie każde szkolenie można zorganizować w ten sposób, nie tracąc na jakości.
Kolejny sposób na redukcję budżetów to korzystanie z firm spoza Warszawy. ? Ostatnio zadzwonił do nas przedstawiciel jednego z największych i najbogatszych polskich przedsiębiorstw, z centralą w stolicy ? opowiada Jan Mądry (jego firma ma siedzibę w Katowicach). ? Zbierał informacje o ofertach, ale interesowały go przede wszystkim ceny. Powiedział, że dzwoni do firm szkoleniowych z wszystkich regionów kraju i porównuje, które są znacząco tańsze od stołecznych.
W kuluarach jesiennej konferencji Kadry ten sam fakt potwierdził Leszek Greń, szef Greń Communication. ? Dlaczego klient ma płacić za to samo dwudniowe szkolenie 12000 zł firmie warszawskiej, jeśli może zapłacić 8000 firmie z Krakowa czy Katowic ? mówił.
Ale czy jest to faktycznie ten sam produkt? Zdania na ten temat są podzielone. Trenerzy stołecznych firm, zwykle oddziałów międzynarodowych sieci, twierdzą, że oferują jakość, której nie dostarczy mniejsza firma. Zupełnie innej argumentacji używają trenerzy z Gdańska czy Wrocławia: – Najlepiej korzystać z średniej wielkości firm zatrudniających trenerów, którzy szlify zdobywali w międzynarodowych sieciówkach, a teraz odeszli ?na swoje?. Oni do własnych firm przenieśli jakość, ale już nie ceny.
Napisany 12 kwietnia 2007 w Rynek pracy, Szkolenia zawodowe, edu.pracuj.pl |
Bez komentarzy »
Podobne artykuły:
- Ile kosztuje szkolenie zawodowe Za uczestnictwo w jednym dniu szkolenia otwartego zapłacimy średnio 560zł. Najwięcej kosztuje rozwój umiejętności osobistych, menedż......
- Cyrograf ukryty w paragrafach Jeśli firma zafunduje pracownikowi szkolenie, może domagać się od niego lojalności. Gdyby zdecydował się od niej odejść w ciągu tr......
- Płatne kursy dla zawodowych kierowców Żeby zostać kierowcą samochodu ciężarowego, wystarczy zdać egzamin na prawo jazdy. Ale dokument ten pozwala tylko prowadzić pojazdy. ......
- Polityk to produkt jak plyn do protezy Piotra Tymochowicza, który wykreował wizerunek Leppera, jedni okrzyknęli diabłem manipulującym narodem. Inni ? bogiem public relations.......
- Magister na wózku widłowym Studenci i absolwenci wyższych uczelni zapisują się na kursy zawodowe spawaczy i operatorów wózków widłowych. Uczą się układania b......