Ile kosztuje szkolenie zawodowe
Za uczestnictwo w jednym dniu szkolenia otwartego zapłacimy średnio 560zł. Najwięcej kosztuje rozwój umiejętności osobistych, menedżerskich, handlowych i marketingowych. To wynik badań przeprowadzonych przez serwis edu.pracuj.pl.
Edu.pracuj.pl jest największą w Polsce bazą kursów, szkoleń otwartych, studiów podyplomowych i MBA. Zawiera opisy kilku tysięcy ofert edukacyjnych. – Ponad połowa to tzw. szkolenia otwarte czyli takie, w których wziąć może udział pojedyncza osoba, często bez pytania o zgodę działu personalnego – mówi Marcin Pietras, szef edu.pracuj.pl. – Te właśnie wzięliśmy pod uwagę, analizując obowiązujące na rynku ceny.
Najdroższe okazały się tzw. szkolenia miękkie, trwające przeciętnie 2-3 dni. Za dzień treningu o tematyce sprzedaży i marketingu zapłacimy średnio 774zł. Szkolenia z komunikacji, publicznego przemawiania czy zarządzania czasem (rozwój osobisty) kosztują zwykle 702zł za dzień, a z zarządzania – 677zł. – Takich wyników należało się spodziewać – komentuje Jan Mądry, prezes firmy szkoleniowej Training Partners. – Szkolenia ze sprzedaży są najdroższe, bo w czasach recesji, gdy działy personalne redukują budżety szkoleń, treningi handlowe są “obcinane” w ostatniej kolejności. Nikt nie chce oszczędzać na handlowcach – to od ich pracy zależą przychody firmy. A wysoka cena wszystkich “miękkich” tematów wynika z tego, że są one prowadzone w małych grupach. Tylko wtedy można zastosować niezbędne metody: gry, dyskusje, symulacje. Ale to oznacza, że dostawca szkoleń, by zarobić, musi żądać więcej od pojedynczego uczestnika.
Wysokim cenom nie zaszkodził nawet fakt, że w treningach miękkich panuje największa konkurencja. Stanowią one 2/3 wszystkich ofert wszystkich szkoleń otwartych znajdujących się w bazie edu.pracuj.pl.
Zdecydowanie najtańsze okazały się wszelkie szkolenia w kategorii “przemysł”. – Ten obszar to tematyka techniczna, dla inżynierów, absolwentów techników – wyjaśnia Marcin Pietras. – Ale nie uwzględnialiśmy tu szkoleń informatycznych, których jest tak dużo, że poświęcimy im osobny raport.
Szkolenia techniczne kosztują średnio zaledwie 67 zł za jeden dzień. Ale trwają za to najdłużej, bo średnio. Typowy kurs to 12 dni zajęć, co daje cenę 805 zł za całość. Nie jest to więc tak mało, szczególnie że – w odróżnieniu od innych tematów – szkolenia techniczne bardzo trwają tylko po 2-3 godziny dziennie. – Można odnieść wrażenie, że wiele z nich służy tylko wydaniu certyfikatu – zauważa Marcin Pietras. – Trochę to dziwne, jeśli po pięciu dniach zajęć stajemy się instruktorem prac wysokościowych. Taka osoba tylko teoretyczne ma licencję, by uczyć innych i dbać o ich bezpieczeństwo.
Analitycy edu.pracuj.pl policzyli też, w których regionach kraju za kształcenie płaci się najwięcej. Oczywiście najdroższa jest Warszawa. Tańsze od stolicy są duże aglomeracje (Gdańsk, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków). W tych miastach działa sporo firm średniej wielkości, w których jakość usług nie odbiega od warszawskich liderów rynku. Najtaniej jest poza wielkimi miastami, ale tam przeważają malutkie firmy, których rekomendacje trudno sprawdzić. Jest wśród nich wiele rodzynków, ale równie wiele to pojawiające się na rynku i szybko znikające efemerydy.
W statystyce osobno potraktowano długie kursy – trwające więcej niż 10 dni. Średnio kosztowały one 4204 zł i trwały 25 dni, co daje cenę 168 zł za dzień zajęć. – Tak niskie koszty są możliwe, bo firma szkolenia tylko raz sprzedaje kurs i raz ponosi koszty handlowe i marketingowe, ale ma pewność zajęcia dla trenerów na wiele dni – wyjaśnia Jan Mądry. – Ale taka suma wynika też z faktu, że długie kursy obejmują zwykle tematy specjalistyczne i można prowadzić je dla dużych grup uczestników.
Spośród wszystkich przebadanych ofert najtańsze było dwudniowe szkolenie z finansów. Kosztowało tylko 110zł. Na drugim biegunie był czternastodniowy kurs marketingu i sprzedaży. Uczestnicy za udział w nim musieli wysupłać 24 tys. zł.
Napisany 5 maja 2007 w Szkolenia zawodowe, edu.pracuj.pl |
1 komentarz »
Podobne artykuły:
- Płatne kursy dla zawodowych kierowców Żeby zostać kierowcą samochodu ciężarowego, wystarczy zdać egzamin na prawo jazdy. Ale dokument ten pozwala tylko prowadzić pojazdy. ......
- Szkolenie w cztery godziny Spowolnienie wzrostu gospodarczego sprawiło, że pracodawcy redukują budżety na szkolenia. Nie zdziw się więc, jeśli zamiast na weeken......
- Cyrograf ukryty w paragrafach Jeśli firma zafunduje pracownikowi szkolenie, może domagać się od niego lojalności. Gdyby zdecydował się od niej odejść w ciągu tr......
- Skazani rwą się do pracy Zmiana mentalności więźniów? Osadzeni w barczewskim zakładzie karnym nie chcą już całymi dniami oglądać telewizji i plotkować pod......
- Magister na wózku widłowym Studenci i absolwenci wyższych uczelni zapisują się na kursy zawodowe spawaczy i operatorów wózków widłowych. Uczą się układania b......
czerwiec 6th, 2007 at 16:47
Szkoda, że Pan Pietras nie chciał zauważyć, że wśród tych najtańszych kursów jest cała masa kursów w stylu “Jak otwierać portfel, aby nie uszkodzić zapięcia” czy innych temu podobnych świadczących jakże “niezbędną” wiedzę ;/ Kursy sprzedaży i techniczne to ten fragment szkoleń z których korzyści są z dnia na dzień – chociaż rzeczywiście kosztują one najwięcej. Eh, kto się nie rozwija ten odpada.