Beata Cichoń: Czym się różni kurs zawodowy od nauki w szkole policealnej?
Eugeniusz Kania, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Katowicach: Szkoła pozwala zdobyć wykształcenie, a kurs to zdobywanie kwalifikacji zawodowych na bazie już posiadanej wiedzy. Kursy mogą także służyć do zaspokojenia potrzeb własnych, choć takich jest już coraz mniej. W latach siedemdziesiątych bardzo modne było np. hafciarstwo, szydełkowanie, dziś raczej uczy się tego w domach kultury.
Jak wybrać dobry kurs zawodowy?
Napisany 22 maja 2007 w Gazeta Wyborcza, Kursy pracownicze, Rynek pracy |
5 komentarzy »
Region ma szanse na szybki rozwój, a EURO 2012 może w tym tylko pomóc. Największe wyzwanie to spójny rozwój całej aglomeracji. Największy problem – brak wykwalifikowanych pracowników. To opinie trójmiejskich przedsiębiorców zawarte w raporcie pt. “Trójmiasto – dlaczego warto?“, opracowanego przez firmę doradczą KPMG.
Mimo ogólnego zadowolenia, obraz Trójmiasta ma również ciemne strony. Firmy narzekają na infrastrukturę drogową i kolejową, na niedobór zaplecza biurowo-konferencyjnego w sezonie letnim, a przede wszystkim na brak wykwalifikowanej siły roboczej.
Jak wynika z publikacji, prawie 80 proc. pracodawców poszukuje przede wszystkim robotników z wykształceniem zawodowym, inżynierów, informatyków i techników. Okazuje się, że najmniej pożądani są ekonomiści, prawnicy i absolwenci nauk społecznych.
Napisany 26 kwietnia 2007 w Edukacja, Rynek pracy, trojmiasto.pl |
Bez komentarzy »
Studenci i absolwenci wyższych uczelni zapisują się na kursy zawodowe spawaczy i operatorów wózków widłowych. Uczą się układania bukietów i sztuki barmańskiej – pisze “Dziennik Polski”.
- Jeszcze kilka lat temu na kursach przeważały osoby z wykształceniem zasadniczym. Teraz na kursy spawacza czy operatora wózka widłowego zgłaszają się osoby z wykształceniem średnim i wyższym – mówi Aneta Fausek z Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Krakowie. Wśród magistrów i inżynierów zainteresowaniem cieszy się też zawód taksówkarza.
Napisany 15 kwietnia 2007 w Dziennik Polski, Rynek pracy |
Bez komentarzy »
Spowolnienie wzrostu gospodarczego sprawiło, że pracodawcy redukują budżety na szkolenia. Nie zdziw się więc, jeśli zamiast na weekendowy trening, wyślą cię na półdniowe szkolenie.
Działy personalne redukują swoje budżety, mają więc także znacznie mniej pieniędzy na edukację. Szukając oszczędności, naciskają firmy szkoleniowe, by te oferowały programy, które można zrealizować w jeden dzień albo kilka godzin.
Napisany 12 kwietnia 2007 w Rynek pracy, Szkolenia zawodowe, edu.pracuj.pl |
Bez komentarzy »
Na organizowanych przez urząd pracy kursach zawodowych jest za mało zajęć praktycznych. Kierownictwo PUP obiecuje poprawę.
Jako przykład posłużyć może kurs “Opiekun osób starszych, niepełnosprawnych i dzieci” organizowany ostatnio przez Powiatowy Urząd Pracy w Kielcach. O praktykach urząd nie pomyślał. “Uważamy, że szkolenie się i nabieranie umiejętności w zakresie opieki nad osobami starszymi, niepełnosprawnymi i dziećmi jest niepełne i niemożliwe bez nauki praktycznej, tj. zajęć w domach, zakładach pomocy i opieki społecznej, domach dziecka itp. To tak jakby próbować nauczyć się prowadzenia pojazdu na sali wykładowej. (…)” – napisali w liście do “Gazety” i dyrekcji PUP w Kielcach jego uczestnicy.
Napisany 11 grudnia 2006 w Gazeta Wyborcza, Kursy pracownicze, Rynek pracy |
Bez komentarzy »
Najwięcej, bo ponad 20 proc., bezrobotnych z wyższym wykształceniem, zarejestrowanych w warmińsko-mazurskich urzędach pracy, to ekonomiści. – W tym roku mieliśmy dla nich tylko 45 ofert pracy – mówi Alfred Czesla, socjolog z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie
Alfred Czesla przygotował właśnie raport wszystkich zawodów, które mieli bezrobotni z naszego regionu zarejestrowani w urzędach pracy do końca sierpnia 2006 roku. – Analiza 36 tys. ofert zatrudnienia zgłoszonych do nas w tym czasie wykazała, że nie pokrywają one zapotrzebowania na pracę dla ponad 130 tys. bezrobotnych w regionie – mówi Czesla. – Cieszy mnie jednak, że tych ofert jest o 20 proc. więcej niż w tym samym czasie w 2005 roku.
Napisany 5 października 2006 w Edukacja, Gazeta Wyborcza, Rynek pracy |
Bez komentarzy »
Dozorca, ochroniarz, sprzątaczka, księgowa – kilkudziesięciu niepełnosprawnych przeglądało w czwartek takie oferty zatrudnienia na pierwszej, specjalnie dla nich, giełdzie pracy w Bydgoszczy.
Giełdę zorganizowała agencja Work Service i kujawsko-pomorski oddział Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.
Ewa Habecka przyjechała obejrzeć oferty pracy aż z Inowrocławia. Ma lekki stopień niepełnosprawności, nie może dźwigać. – Innych przeciwwskazań do pracy lekarze nie sugerują. Pomimo to znalezienie zatrudnienia graniczy z cudem – opowiada. – Pracodawcy boją się mnie przyjąć. Niepełnosprawny jest dla nich synonimem pracownika trudnego, bardziej wymagającego, nieprzewidywalnego. Gdy tylko się dowiedziałam o bydgoskiej giełdzie, postanowiłam się wybrać. Jest dla mnie szansą – nie kryje.
Napisany 13 lipca 2006 w Gazeta Wyborcza, Niepełnosprawni, Rynek pracy, Zawód |
Bez komentarzy »
Młodym należy się szansa na pracę ? mówi wiceprezydent Gdańska Marcin Szpak. ? Liczymy na pomoc właścicieli trójmiejskich firm.
Startuje “Wakacyjny staż“, akcja gdańskiego urzędu miasta pod patronatem “Gazety“. Dzięki niej studenci i absolwenci mogą zdobyć niezbędne doświadczenia zawodowe. Niektórzy z nich bezpośrednio po zakończeniu stażu mogą otrzymać wymarzony etat.
Wspólnie z urzędem apelujemy do trójmiejskich firm o zaoferowanie młodym miesięcznych praktyk wakacyjnych w okresie od lipca do września.
? Chcemy pomóc młodym ludziom w znalezieniu pierwszej pracy. Wiemy od nich samych, że nie jest to łatwe. Paradoksalnie pracodawcy wymagają od nich przede wszystkim doświadczenia. Chcemy zapobiec tworzeniu się takiego błędnego koła ? zaznacza Marcin Szpak.
Napisany 5 maja 2005 w Edukacja, Praca, Praca dla studenta, Rynek pracy, trojmiasto.pl |
Bez komentarzy »
Miłośnicy “Czterdziestolatka” zapewne pamiętają scenę, kiedy u państwa Karwowskich zjawia się kobieta pracująca i wyjaśnia, że jest z ogłoszenia. “Ale myśmy żadnego ogłoszenia nie dawali” – mówią zdziwieni gospodarze. “Zgadza się – odpowiada niespeszona – to ja dawałam ogłoszenie.”
Pomysł Gruzy wykorzystał w praktyce pan Michał Prelewski, absolwent gdańskiego uniwersytetu, student studiów doktoranckich z ekonomii. Przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku tuż przed granicą z Sopotem wydzierżawił na dwa tygodnie billboard, na którym umieścił napis “Doktorant poszukuje ciekawej pracy, tel. 0-605-425-421″.
Napisany 30 stycznia 2004 w Praca dla studenta, Rynek pracy, trojmiasto.pl |
Bez komentarzy »
Dziś nawet absolwent wyższej uczelni nie ma stuprocentowej gwarancji na znalezienie pracy. Nie ma już bowiem wielkich zakładów pracy, które z otwartymi ramionami czekały na wykwalifikowanych absolwentów – stwierdził Jan Kozłowski, marszałek województwa, podpisując umowę pomiędzy pomorskim samorządem a Politechniką Gdańską.
Porozumienie ma pomóc studentom opuszczającym uczelnię szybkie znalezienie posady. Umowę podpisali marszałek Jan Kozłowski i Iwona Malmur, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy, zaś z ramienia uczelni – prof. Janusz Rachoń, rektor PG i prorektor Romuald Szymkiewicz.
- Studenci i absolwenci muszą liczyć się z tym, że w życiu niejednokrotnie będą zmieniali rodzaj i miejsce pracy – powiedział prof. Rachoń. – Poza tym niedługo zaczniemy kształcić dla europejskiego rynku pracy, a już teraz nasi absolwenci konkurują o zatrudnienie na globalnym rynku.
Napisany 3 marca 2003 w Edukacja, Praca dla studenta, Rynek pracy, trojmiasto.pl |
Bez komentarzy »